Największe państwo Azji Środkowej osiąga wysoką dynamikę rozwoju, dywersyfikując swoją surowcową gospodarkę. Rośnie także jego potencjał współpracy z UE i Polską.

Kazachstan to największe państwo śródlądowe na świecie o powierzchni ponad 2,7 mln km2, a zarazem największy kraj powstały po rozpadzie ZSRR w 1991 r. (nie licząc Rosji). Zamieszkuje go nieco ponad 20 mln osób, co oznacza zaledwie 7,4 mieszkańca na kilometr kwadratowy. Blisko 15 proc. populacji stanowią Rosjanie, a 71 proc. Kazachowie. Pozostałą część ludności tworzą mniejszości z innych krajów azjatyckich, a także Ukraińcy (1,9 proc.) i Niemcy (1,1 proc.). Obecny prezydent państwa – Kasym-Żomart Tokajew – zawdzięcza utrzymanie się przy władzy Rosji, której wojska wkroczyły do Kazachstanu w styczniu 2022 r., przeciwdziałając zamachowi stanu. Za spiskiem stały siły związane z rodziną i elitami popierającymi byłego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, który rządził krajem przez 30 lat. Mimo to Tokajew deklaruje politykę neutralności i otwarcie nie okazał wsparcia dla rosyjskiej interwencji w Ukrainie. Nie uznał także zajętych przez Rosję marionetkowych państw na wschodzie Ukrainy oraz oderwanych od Gruzji republik Abchazji i Południowej Osetii. W relacjach gospodarczych można z kolei mówić z jednej strony o strategicznym partnerstwie z Rosją, a z drugiej – o rosnącej współpracy z Chinami i krajami Zachodu.

Pod względem gospodarczym Kazachstan radzi sobie ostatnio zauważalnie lepiej niż jego największy sąsiad. W 2024 r. wzrost PKB wyniósł, według danych Banku Światowego, 5 proc., a w 2025 r. – 6,5 proc. W 2026 r. zakładany jest wzrost w wysokości 4,6 proc., uwzględniający już podwyżki cen energii i paliw, których państwo jest eksporterem. Tymczasem PKB Rosji w 2025 r. powiększył się zaledwie o 1 proc., a w 2026 r. może nie przekroczyć 0,5 proc. Znaczne różnice w dynamice PKB przynajmniej w ostatnich 10 latach (Rosja – 1,8 proc. średniorocznie, Kazachstan – 3,8 proc.) przyczyniły się do osiągnięcia wyższego poziomu PKB per capita w Kazachstanie (14,8 tys. dol.) niż w Rosji (14,3 tys. dol.). W 2026 r. różnica będzie zauważalnie większa.

Popyt krajowy dynamizuje wzrost PKB

Wzrost gospodarczy w 2025 r. napędzany był silnym popytem krajowym oraz wzrostem wydobycia ropy naftowej (13,5 proc.) wskutek rozbudowy złoża Tengiz. Z kolei konsumpcja prywatna zwiększyła się o 7,5 proc. rdr, w dużej mierze jednak dzięki wzrostowi zadłużenia gospodarstw domowych. Popyt krajowy wspierał również rozwój sektora przetwórstwa przemysłowego i usług, które wzrosły odpowiednio o 6,4 proc. i 5,5 proc. Stopa bezrobocia natomiast osiągnęła na koniec 2025 r. poziom 4,6 proc., czyli taki sam jak rok wcześniej. Cieniem na tych wynikach kładła się jednak stopa inflacji, która podskoczyła rdr o blisko połowę do 12,3 proc. w grudniu. To skutek silnego popytu krajowego, wyższych kosztów importu i podwyższonych podatków od mediów. Jak wskazuje analiza Banku Światowego, wysokiej inflacji towarzyszył nikły wzrost produktywności w gospodarce. W odpowiedzi na wzrost inflacji Narodowy Bank Kazachstanu (NBK) podniósł podstawową stopę procentową do 18 proc.

Aby utrwalić wzrost w dłuższym okresie i poprawić produktywność, Kazachstan potrzebuje reform polegających na zmniejszeniu roli państwa w gospodarce, zwiększeniu konkurencji poprzez prywatyzację i modernizację infrastruktury. Postulaty takie zawiera rządowy dekret liberalizacyjny z 2024 r., ponieważ Astana do końca dekady zamierza podwoić wartość swojego PKB w porównaniu z 2023 r., tak by przekroczył on 450 mld dol. Istotnym instrumentem osiągnięcia tego celu ma być dywersyfikacja gospodarki – chodzi o zwiększenie udziału przemysłu wytwórczego i zaawansowanych technologii. Z tego powodu zakłada się wzrost inwestycji, których udział w PKB ma osiągnąć w 2029 r. wysoki poziom 23 proc. Realizację tego celu mogą wesprzeć wydatki publiczne, biorąc pod uwagę stosunkowo niski deficyt budżetowy kraju (poniżej 3 proc. PKB), który w 2026 r. może jeszcze istotnie spaść dzięki dochodom ze sprzedaży ropy naftowej. Zadłużenie państwa jest także umiarkowane, ponieważ kształtuje się poniżej 30 proc. PKB. To znacznie lepsze wskaźniki makroekonomiczne niż w przypadku Polski.

Eksport surowców kołem zamachowym gospodarki

Kołem zamachowym kazachskiej gospodarki jest eksport, przede wszystkim paliw kopalnych i minerałów, który odpowiadał za ponad jedną czwartą wzrostu PKB w 2025 r. Łączne obroty handlu zagranicznego kraju osiągnęły 143,9 mld dol., co stanowiło wzrost o 1,3 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Eksport spadł o 3,2 proc. do 79 mld dol., głównie z powodu niższych światowych cen surowców. Jednocześnie import wzrósł o 7,4 proc. do 64,8 mld dol., co przełożyło się na spadek nadwyżki handlowej do 14,2 mld dol. W 2026 r. może ona jednak wzrosnąć z uwagi na dużo wyższe światowe ceny ropy naftowej. Bo to właśnie ropa i produkty naftowe odpowiadają za nieco ponad połowę wartości wywozu tego kraju. Jeśli dodać do tego pierwiastki promieniotwórcze i izotopy, miedź i jej stopy, stopy żelaza, cynk oraz srebro, okaże się, że surowce stanowią prawie 70 proc. eksportu Kazachstanu. Pozostałe produkty to sprzęt elektryczny i górniczy, farmaceutyki i produkty rolne. W imporcie w 2025 r. największy udział miały samochody osobowe, produkty farmaceutyczne, telefony, nadwozia samochodowe oraz części i akcesoria do pojazdów mechanicznych, a także maszyny i urządzenia oraz paliwa mineralne.

Głównymi rynkami eksportowymi kraju były natomiast Włochy (19,8 proc.), Chiny (19,2 proc.), Rosja (10,3 proc.), Holandia (7,6 proc.), Turcja (4,9 proc.) i Uzbekistan (4,5 proc.). Warto podkreślić, że obecnie Kazachstan odpowiada za 12–13 proc. całkowitego importu ropy naftowej do Unii Europejskiej, co plasuje ten kraj na trzecim miejscu wśród największych dostawców, po USA i Norwegii. Z kolei głównymi partnerami kraju w imporcie były Rosja i Chiny, na które przypadło blisko 30 proc. wartości całego przywozu. Kluczowymi towarami napływającymi z Rosji są: sprzęt kolejowy, pojazdy, produkty farmaceutyczne, zboża oraz drób i cukier. Dwa ostatnie produkty zaspokajają odpowiednio ponad 80 i 70 proc. kazachskiego zapotrzebowania. Z Chin natomiast sprowadzane są samochody i ich części, produkty przemysłu maszynowego, elektronika, komponenty przemysłowe oraz dobra konsumpcyjne.

Ważnymi partnerami handlowymi Kazachstanu są także Niemcy, Korea Południowa i USA, z których pochodzi import głównie produktów przemysłowych. Biorąc jednak pod uwagę łączną wymianę Kazachstanu z wszystkimi krajami UE, to wzajemne obroty odpowiadają za 30 proc. całkowitego handlu towarami, a kraje Unii są odbiorcami 41 proc. kazachskiego eksportu. Obroty handlowe z Polską osiągnęły w 2025 r. wartość 1,8 mld dol. W kazachskim eksporcie dominowały paliwa mineralne i surowce, w imporcie z Polski zaś dobra przemysłowe, produkty chemiczne i rolne. Polska zabiega o zniesienie barier ograniczających dostęp do kazachskiego rynku w zakresie tych ostatnich.

Po wybuchu wojny w Ukrainie wykryto wiele przypadków, w których Rosja wykorzystywała handel z Kazachstanem do omijania zachodnich sankcji. Ułatwiało jej to członkostwo tego kraju w Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAEU), która pozwala na przepływ towarów przez wspólną granicę bez kontroli celnych. Dodatkową luką była działalność wielu rosyjskich firm w Kazachstanie. Praktyki te umożliwiały reeksport technologii objętych embargiem oraz komponentów podwójnego zastosowania, niezbędnych dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Chociaż Astana formalnie nie przyłączyła się do zachodnich sankcji, rząd wprowadził restrykcyjną kontrolę eksportu i obowiązkowe licencjonowanie towarów podwójnego zastosowania i pozycji objętych zachodnimi ograniczeniami. Nie wymieniając nazwy Rosji, prezydent Tokajew oskarżył sąsiada o pranie brudnych pieniędzy poprzez kazachskie banki, a transakcje te miały opiewać na 14 mld dol. W związku z tym w 2024 r. wprowadzono ściślejszą kontrolę międzynarodowych transakcji finansowych.

Dominacja UE w bezpośrednich inwestycjach zagranicznych

Szybkie tempo wzrostu odnotowują bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Kazachstanie. W 2025 r. osiągnęły one wartość 20,5 mld dol., co oznaczało wzrost o 14,5 proc. rdr. W ich strukturze doszło do historycznego przełomu, gdyż inwestycje w sektor wytwórczy (3,2 mld dol.) po raz pierwszy od 2011 r. przewyższyły inwestycje w górnictwo, co wpisuje się w szersze cele reform gospodarczych w kraju. Skumulowana wartość inwestycji przekroczyła już, wg danych USA, 185 mld dol. Z tego blisko połowa pochodziła z krajów UE (głównie z Niderlandów), ponad 40 mld dol. napłynęło z USA, a trzecie miejsce pod tym względem zajmuje Szwajcaria. Dotychczasowe inwestycje chińskie opiewały na koniec 2025 r. na 11,4 mld dol., a Kazachstan stał się beneficjentem chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku, której częścią jest największy na świecie tzw. suchy port (kolejowy) na granicy kazachsko-chińskiej. Brakuje natomiast wiarygodnych danych o łącznej wartości inwestycji rosyjskich w Kazachstanie. W latach 2023 i 2024 wyniosły one, wg danych kazachskich, odpowiednio 3 mld i 4 mld dol., a w ciągu ostatnich 20 lat – 27 mld dol. Dane rosyjskie mówią o co najmniej dwukrotności tej sumy. Obecnie rosyjski Rosatom przewodzi realizacji największego przedsięwzięcia w miejscowej energetyce – warty 15 mld dol. projekt budowy elektrowni atomowej, która ma być gotowa za 10 lat.

Historycznie inwestycje zagraniczne w Kazachstanie dotyczyły głównie sektora wydobywczego, metalurgicznego, energetycznego, rolnego i transportu. Ostatnio obejmują one także infrastrukturę cyfrową (90 proc. społeczeństwa korzysta już z bankowości mobilnej) oraz odnawialne źródła energii, które na razie odpowiadają zaledwie za 7 proc. produkcji energii elektrycznej. Warto zwrócić uwagę, że kazachska giełda (KASE) osiągnęła w 2025 r. wzrost głównego indeksu o 26 proc., co odzwierciedla rosnący, pozytywny sentyment wobec gospodarki kraju. W marcu 2026 r. odnotowano historycznie najwyższy poziom indeksu, a na początku maja kapitalizacja rynku przekroczyła 100 mld dol. Aby przyspieszyć napływ inwestycji zagranicznych, Kazachstan wprowadził ulgi inwestycyjne, a także nową „złotą” wizę. Umożliwia ona uzyskanie 10-letniego zezwolenia na pobyt obcokrajowcom inwestującym co najmniej 300 tys. dol. w lokalne przedsiębiorstwa lub papiery wartościowe będące w obrocie publicznym.

Rosja kontroluje rurociągi

Wrażliwą częścią kazachskiej infrastruktury transportowej, bezpośrednio związaną z handlem i inwestycjami zagranicznymi, są rurociągi niezbędne do eksportu ponad 80 proc. wydobywanej w kraju ropy. Największym z nich, odpowiedzialnym za transfer nawet 70 mln ton surowca rocznie, jest Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich (CPC – Caspian Pipeline Consortium). Trasa liczy ponad 1500 km i biegnie od roponośnych złóż Tengiz i Kaszagan (jednych z największych na świecie, w które zainwestowały amerykańscy giganci Chevron i Exxon Mobil) aż do rosyjskiego portu w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym. Stąd ropa dociera na rynki światowe. Problem polega na tym, że większość rurociągu przebiega przez tereny Rosji, która teoretycznie mogłaby go zablokować. Sama Rosja korzysta z tej infrastruktury, przesyłając tędy część ropy. Dodatkowym ryzykiem stały się ataki ukraińskich dronów na infrastrukturę przeładunkową w Noworosyjsku, co czasowo ograniczyło jej przepustowość. A trzeba wiedzieć, że to główna droga dostaw ropy do UE. Kazachstan dąży więc do większej dywersyfikacji w zakresie przesyłu tego kluczowego surowca.

W tym celu zwiększane są możliwości przesyłowe rurociągu biegnącego przez Morze Kaspijskie, gdzie operują wahadłowo tankowce, i dalej trasą Baku-Tbilisi-Ceyhan (Turcja) nad Morze Śródziemne. Długoterminowe plany zakładają transfer tą trasą 20 mln ton ropy rocznie. Cel ten może się zmaterializować po ułożeniu rurociągów na dnie Morza Kaspijskiego (tzw. Transkaspijski System Transportu Ropy Naftowej – TCOTS). Do Chin ropa (15 mln ton rocznie) dostarczana jest także rurociągiem Atasu–Alashankou. Funkcjonują również specjalistyczne nitki do transportu surowca do rosyjskich rafinerii (Atyrau–Samara), które następnie tłoczą przerobioną ropę do naftociągu Przyjaźń. Tym sposobem do końca kwietnia kazachska ropa docierała do rafinerii Schwedt w Niemczech, Rosja jednak zatrzymała jej przesył.

Gospodarka Kazachstanu szybko się zatem rozwija i dywersyfikuje, co przekłada się na zauważalne zmniejszanie jej zależności od Rosji i wzrost konkurencyjności. W prestiżowym rankingu szkoły biznesu IMD kraj zajął 34. miejsce, wyprzedzając Japonię, Kuwejt i Portugalię, a także niestety Polskę, która spadła o 11 pozycji, uzyskując 52. lokatę na 69 sklasyfikowanych państw. Dowodem ambicji i awansu gospodarczego Kazachstanu ma być budowa inteligentnego miasta Alatau, położonego wzdłuż autostrady Ałmaty-Konajew. To warty 20 mld dol. megaprojekt głównego centrum handlowego i technologiczno-finansowego. Będzie on oferował w pełni cyfrową infrastrukturę i zaawansowaną integrację z internetem rzeczy (IoT). Wyróżniać go ma strzelista, 272-metrowa wieża widokowa. Podstawowa inwestycja ma być ukończona do końca obecnej dekady, a 20 lat później miasto ma osiągnąć populację 2 mln mieszkańców, generując dla regionu nawet 50 mld dol. rocznie. Kazachstan może się więc stać jeszcze ciekawszym partnerem gospodarczym zarówno dla UE, jak i Polski.

 

Mirosław Ciesielski

Autor wyraża własne opinie, a nie oficjalne stanowisko instytucji, w której jest zatrudniony, oraz ponosi odpowiedzialność za rzetelność faktograficzną tekstu.

 



TPL_BACKTOTOP