- Fundacja Schumana
Około 1400 PLN brutto miesięcznie mniej zarabiałby przeciętny Polak, gdyby w 2004 roku Polska nie weszła do Unii Europejskiej [1]. Minimalne wynagrodzenie byłoby niższe o 800 PLN brutto od obecnego. Nasze dochody, realnie niższe o 25-30%, byłyby na poziomie dochodów mieszkańców Bułgarii - najuboższego państwa w całej Unii.
- dr Tomasz Pawłuszko
W ostatnim tygodniu października 2021 roku zaprezentowano główne koncepcje Ustawy o obronie ojczyzny. Projekt przygotowano w Ministerstwie Obrony Narodowej RP. Dzisiaj kilka słów komentarza do tych zapowiedzi. Omówimy kontekst militarny, niemilitarny i polityczny.
- Kazimierz Turaliński
Syria to nie sprawa polska, Somalia też nie, ale Afganistan i Irak, których okupację prowadziliśmy, to już nasza pełna odpowiedzialność. Uczestniczyliśmy w obalaniu rządów tych państw, okupowaliśmy ich terytoria by usunąć z nich zbrodniarzy. Skoro ludzie stamtąd uciekają, to znaczy że my zawiedliśmy.
- Kazimierz Turaliński
Nasi dziadkowie opatrywali nazistów rannych w Powstaniu Warszawskim. Czy robili tak, ponieważ byli głupi? Nie. Zachowywali się tak, ponieważ byli Polakami, czyli dobrymi ludźmi. Dziś czuję, że tę spuściznę i dobre imię Ojczyzny ktoś nam z premedytacją odbiera, bo w czym kobiety i dzieci z pogranicza białoruskiego są gorsi od SS-mana z al. Szucha?
- Kazimierz Turaliński
Jeśli obecny rząd wyprowadzi Polskę z Unii Europejskiej, to absolutnie każdy Polak odczuje tego skutki i nie będą to bynajmniej dodatkowe pieniądze w portfelu. Poznajmy scenariusz na ten mały koniec świata nad Wisłą.
- redakcja OKCYDENT
Powołując się na tradycyjne wartości oraz uregulowania krajowe, rządy Polski i Węgier zawetowały unormowanie praw mniejszości seksualnych na szczeblu unijnym. W imieniu polskiego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry weto zgłosił wiceminister resortu Sebastian Kaleta.
- Kazimierz Turaliński
Nie jestem zwolennikiem demokracji, dlatego też nie należałem i nie będę należał do jej „obrońców”. To zły ustrój. Nie premiuje najlepszych, tylko przeciętniaków, a na nich nie zbudujemy przecież najlepszego państwa. Widzieliście kiedyś odnoszącą sukcesy światową korporację zarządzaną przeciętnie? Ja też nie. W demokracji nie ma miejsca dla Steve’a Jobsa ani Billa Gatesa, tam pierwsze skrzypce gra Zbigniew spod warzywniaka.

